claireblog - archiwum: Rok, dwa lata |
|
2012-02-18 21:29:15 Rok, dwa lataJutro mina dwa lata odkad podpisalismy u notariusza umowe o budowe domu oraz dokladnie rok czasu, odkad sie tu przeprowadzilismy. Musze powiedziec, ze fajnie nam sie tu mieszka. Po pierwsze dom jest bardzo dobrze izolowany, do tego mamy ogrzewanie podlogowe, wiec mamy cieplo, a jako ze jestem bardzo cieplolubna istota, to ten skladnik bardzo przyczynia sie do mojego komfortu zycia. Poza tym podoba mi sie to, jak urzadzony mamy dom, kolory, meble, obrazy - wszystko tak jak mi sie podoba. Do tego dochodza sasiedzi - naprawde swietne towarzystwo. Przede wszystkim dosc mlodzi ludzie, okolice 35 lat, z malymi dziecmi. Z dwiema sasiadkami naprawde sie zaprzyjaznilam, spotykamy sie w kazdy czwartek po kolei u kazdej w domu, siedzimy cale dni razem i zawarlysmy pakt na opieke nad dziecmi :) Obie maja synow, jeden jest dwa dni mlodszy od Maximiliana, jeden pol roku starszy. Za pare lat beda razem grac w pilke, pojda pewnie do tej samej szkoly... Fajne uczucie. Z innymi sasiadkami tez mam swietne stosunki, wpadamy do siebie na kawe, chodzimy z dzieciakami na spacery, wczoraj bylysmy razem wieczorem w restauracji - rozesmiane towarzystwo 10 babek :) Super :) Nie myslalam, ze bede miala takich sasiadow, lepszych nie moglam sobie wymarzyc.
A sasiadka ze starego mieszkania przyjezdza do nas jutro na obiad :)
skomentuj (0) |